Moja hodowla jest zarejestrowana w Polskim Związku Hodowców i Miłośników Myszy Rasowych - Polish Mouse Club (PMC). Powstała 29 listopada 2007 roku i mieści się w Warszawie. Aktualnie zajmuję się hodowaniem myszek sh i sh satin w odmianach z grupy self, przede wszystkim moimi ukochanymi lilacami, a także myszami dove, blue i champagne, choć w czasie dążenia do ulepszenia tych odmian w hodowli mogą pojawić się również inne. Czasem można trafić też na myszki z grupy shaded - siamese blue point.
Rodzące się u mnie myszki od pierwszych dni życia są przyzwyczajane do dotyku oraz zapachu człowieka, dzięki czemu wyrastają na ufne, przyjacielskie zwierzęta, stworzone do bycia domowymi pupilami. Mają zapewnione bardzo dobre warunki życia, dzięki czemu są zdrowe i silne. Staranna selekcja hodowlana zwiększa prawdopodobieństwo, że myszy są wolne od wad i chorób dziedzicznych, i długo będą cieszyły się dobrym zdrowiem. Wszystkie, także niewystawowe myszki posiadają rodowody PMC.

UWAGA! Hodowla nie prowadzi wysyłki myszy przez PKP, odbiór wyłącznie osobisty w Warszawie bądź na wystawach i pokazach.

GALERIA HODOWLI

Zapraszam do zapoznania się z moją stroną, znajdują się tu wszelkie informacje na temat działalności i osiągnięć mojej hodowli.

Szczycę się tym, że informacje na stronie są zawsze aktualne, a każde wydarzenie jest natychmiast odnotowywane ;-)

W razie jakichkolwiek pytań na temat PMC i jego działalności, moich myszy, czy opieki, jakiej wymagają te gryzonie, proszę śmiało się kontaktować - chętnie udzielę brakujących informacji. Będę też wdzięczna za wszelkie sugestie odnośnie tego, co można by jeszcze poprawić na tej stronie.


Dlaczego warto kupić myszkę rasową?

Podstawy opieki nad myszą

Garść informacji o myszach rasowych - rasy, odmiany

Genetyka myszy rasowych




Aktualności 2010
Aktualności 2009


>> 17.04.2011
Hodowla nie umarła!
Chciałabym poinformować, że choć chwilowo (no, już dłuższą chwilę) żadnej aktywności nie przejawiamy, to hodowla istnieje i w żadnym razie nie została zawieszona, czy co gorsza zamknięta. Po prostu nieszczęsna właścicielka musi zdać maturę ;) Z nadzieją, że to ambitne zamierzenie się powiedzie ogłaszam, że istnieje prawdopodobieństwo wznowienia miotów za jakiś czas, kiedy przyszłość będzie już nieco mniej niepewna. Może na razie na małą skalę, ale jednak.





Copyright © 2007-2011 Małe Zamyszanie  ||  Wykonanie strony - Inga Sierpińska  ||  Aktualizacja -